poniedziałek, 20 lipca 2015

Wiadomość :3

 Moi kochani! Zanim wstawię notkę około godziny 21-23,  a może jutro chciałabym serdecznie zaprosić Was do polubienia mojej strony na facebooku: https://www.facebook.com/pages/Caroline-Art/833873460022215


Znajdziecie tam moje prace typu rysunki bądź szkice. Zachęcam wszystkich do polubienia. :)

Paaxxx

sobota, 4 lipca 2015

Rozdział VII - Sen

 Hejo wszystkim Leń powraca :D. No to zaczynamy !!!



-Saku..ra ch..an lepiej ci jest . –powiedział zawstydzony Blondyn . Cała ta sytuacja dla niego była nowa że najlepsza przyjaciółka tuli się do niego , nie wyzywa tylko leży spokojnie . A on może dowoli ją obserwować i nic jej to nie przeszkadza. Jedne słowo mogło opisać to ,,Miłość ‘’ . Nagle zielonooka odezwała się .- O wiele razy lepiej mi , ponieważ jesteś przy mnie . Arigato Naruto   za to że pomagasz mi zawsze – odpowiedziała z delikatnym uśmiechem a następnie usnęła w objęciach morfeusza .
 



Naruto

Blondyn pomału otwierał swe lazurowe oczy . Pierwsze co dostrzegł to piękne różowe  kosmyki , które zasłaniały twarz zielonookiej  .  Na jej buzi znajdował się delikatny uśmiech . Spała spokojnie .  Niebieskooki dalej wpatrywał się w nią i z niecierpliwością czekał jak otworzy swe szmaragdowe oczęta . Chłopak w nocy aby nie zdenerwować dziewczyny , specjalnie poszedł spać na podłogę . I przyznał  sobie że stąd ma lepsze widoki do podziwiania różowowłosej kunoichi . Nagle zielonooka zaczęła się nie spokojnie wiercić , z jej twarzy znikł cudowny uśmiech a na jego miejsce wkradł się  ogromny smutek . Po chwili  dziewczyna zaczęła łkać przez sen . Blondyn od razu zareagował , zaczą mówić głośno do dziewczyny .
-Sakura chan !!! co się stało !!  Księżniczko czemu płaczesz  !! obudź się  .. – odezwał się Niebieskooki .  Chłopak martwił się . . . i zadawał sobie pytania – Czemu moja Sakura chan płaczę ,, może coś się stało a ja nie zdążyłem ją ochronić -  Po chwili dziewczyna szybko  usiadła na łóżku . Po jej całym ciele spływał pot .        Na twarzy  Zielonookiej znajdowały się świeże łzy , które wciąż spływały w dół .
- Naruto kun  , boję się – odezwała się zapłakana Różowowłosa . Chłopak marzył przed chwilą o zobaczeniu jej radosnych i zielonych paczydeł  , ale gdy spojrzał w jej cudowne oczy  nie zastał tego co chciał . Zamiast tego zobaczył wielki smutek i ból . Co raz bardziej zaczą się martwić o dziewczynę .
-Moja piękno Sakuro chan , nie przejmuj się to był tylko sen . To teraz spokojnie opowiedz mi księżniczko co tobie się śniło … bo zaczynam się ostro martwić o ciebie . – powiedział Blondyn , po czym przejechał lewą dłonią po jej rozgrzanym policzku . Zielonooka na ten gest natychmiast się zaczerwieniła . A po chwili dodał przyciszonym głosem .
-No opowiadaj , czekam . Chyba że nie chcesz – uśmiechną się promiennie do Różowowłosej .
- Chce !!  No więc. Sen ten zaczą się że znalazłam się na samym środku bitwy . Pierwsze co dostrzegłam to ogromne ilości krwi i ciał , gdy to zobaczyłam byłam zdruzgotana . Po chwili koło mnie pojawiła się  moja sensei która była przebita włócznią i po chwili odezwała się . – Uciekaj stąd Sakura , jak najdalej …. Proszę cię  … nie możesz.. wpaść w ręce.. –głos tsunade zacią się w tym momencie . Nagle jej twarz przybrała kolor śnieżnobiały , a skóra stopniowo zamieniała się w proch .Od razu mowę mi odebrało.. na ten widok . Nic … nie mogłam zrobić by uratować moją Sensei . Płakałam przez moment , a potem wzięłam się w garść . Postanowiłam że wykonam polecenie i ucieknę stąd jak najdalej .  Ale nie udało się .. . Kiedy biegłam przez pole walki , ziemia łamała się pode mną  więc  przyspieszyłam . Niestety nie dało to nic , już miałam spaść czarną otchłań kiedy ktoś złapał mnie za ręke . Spojrzałam w górę dostrzegłam ciebie . Wyglądałeś całkiem inaczej …. Lśniłeś i płonełeś żółtymi płomieniami . Przyglądaliśmy my się długo … a potem pierwsza postanowiłam się odezwać .
- Naruto  co tu się do cholery dzieje !!!!  bo ja tego nie rozumiem !! – powiedziałam hamując łzy w oczach .

Dziewczyna w czasie opowiadania , omija scenę z wyznaniem Blondyna . I dalej prowadzi narrator.

 -Sakura chan słuchaj rozpętała się kolejna wojna …  ty tego pewnie nie pamiętasz bo wcześniej ktoś dał ci serum usypiające . Posłuchaj mnie uważnie chce cię dorwać nie jaki Memma Uzumaki .  Musisz się mnie trzymać blisko . Nie chce abyś straciła życie na tej głupiej wojnie … Bo jesteś dla mnie bardzo ważna …. I kocham cię !! – powiedział Blondyn . Chwycił ją za ramiona i lekko potrząsną – Sakura KOCHAM CiĘ  SAKURA CHAN !!!!! – stał przed nią i uparcie patrzał w jej piękne dwa szmaragdy . Ona zaniemówiła . Ale w końcu odważnie się odezwała .
- JA  TEŻ NARUTO KOCHAM CIĘ !!!! – Dziewczyna rzuciła się w objęcia niebieskookiego  . Następnie Razem złączyli swe usta w  pocałunku . Byli razem szczęśliwi , przez  moment napawali się sobą i obecnością , zapomnieli o wojnie .Chwila ta piękna nie trwała jednak długo  gdyż została przerwana przez czarnowłosą postać .

- O naruto jak ty mi pomagasz …. Znalazłeś Sakurę chan to teraz oddaj ją w odpowiednie ręce Moje – odezwał się zamaskowany
-Nie  !!! po ci jest Sakura chan !!  Gadaj !!! – powiedział niebieskooki .
-Bo widzisz twoja dziewczyna , posiada pewne niezwykłe zdolności . Co sprawiają że ona jest wyjątkowa . Takie same miała Tsunade , Mito Uzumaki  . Jednak czemu nie wybrałem tsunade , pewnie się zastanawiasz . Bo ona już uaktywniła pieczęć Byakugō no In , a Sakura jeszcze nie . Dzięki temu mogę jej z łatwością odebrać technikę siły stu . Jest teraz taka mała i bezbronna . Jak ja się cieszę że zdobędę w końcu tą technikę , wiesz ile ja się naszukałem za tobą . uhhu szmat drogi . To teraz łaskawie proszę ostatni raz , oddaj dziewczynę w moje ręce !! – odezwał się zamaskowany po czym ujawnił swą twarz spod kaptura . Naruto był  zaskoczony , gdyż postać była jakby jego lustrzanym odbiciem. Posiadała tak samo sześć kresek na polikach, które wyróżniały Uzumakiego .Postać ta różniła się tylko czarnymi włosami i czerwonymi tęczówkami w oczach .
-Nigdy ci jej nie oddam !!! – powiedział pewny siebie Blondyn. Naruto szybko uformował  Rasengana , a następnie pobiegł w kierunku czerwonookiego . Czarnowłosy tak samo postąpił , ale jego kula energii była cała czarna . Biegli do siebie równym tempem jakby byli braćmi  . Aż nagle dwa kolory się złączyły niebieski z czarnym , przez chwile ich złowrogie oczy się spotkały . Po dwóch sekundach nastąpił wybuch . Ziemia zaczęła się trząść , a ogromny dym energii pożerał wszystko . Drzewa , szczątki ciał , bronie  , wszystko zmieniło się w szary popiół . Dziewczyna stała przez moment i obserwowała wzrokiem blond włosą  czuprynę , lecz ona nagle zniknęła z jej pola widzenia . Na jej miejsce pojawił się ogromny dym zmierzający w jej kierunku . Zaczęła uciekać krzycząc .
-Narutoo !!! Naruto …….. nie możesz zginąć … Naruto gdzie jesteś … - odezwała się zdruzgotana różowowłosa .
Niestety chłopak ją nie usłyszał , gdyż leżał z zamkniętymi oczami na ziemi . Blondyn poległ …. A czarnowłosy wygrał… Czerwonooki podszedł do ciała niebieskookiego a następnie się nad nim zniżył .
-Nazywam się Memma Uzumaki i ze mną się nie zadziera . Zawsze dostaję co ja chcę .Mogłeś mi ją od razu oddać , to wtedy nie rozpętał bym takiej wojny . Chciałem grzecznie … Patrz ile osób poległo .. przez ciebie … Idioto.. . To teraz idę se odebrać moją nagrodę …. A ty leż i zdychaj …. Debilu .. . – powiedział Czerwonooki . Chłopak następnie ruszył za dziewczyną . Różowowłosa uciekła na dymem energii , a teraz postanowiła zawrócić , nie zdając sobie sprawy że jej najlepszy przyjaciel został pokonany . Ale czy żyję nie wiadomo . …. Biegła ile miała sił w nogach do niego , płacząc , i wmawiając sobie w myślach – on jest zdrowy …. Z pewnością  pokonał tego pacana ……-  W sercu miała nadzieje że nic mu nie jest ….. ale myliła się … Uświadomiła sobie kiedy biegła że  go bardzo potrzebuje .. nie jak przyjaciela … tylko jak mężczyznę z którym chciała by spędzić całe swoje życie . W jej sercu mocno się świecił mały płomyczek nadziei . Czym szybciej biegła , czym bardziej zbliżała się do Memmy . Nagle ich oczy się spotkały  ona przystopowała  on też .
-Idziesz ze mną mała . Nie uciekaj bo i tak cię złapę . A jeszcze jedno twój chłoptaś Nie żyję , więc nie rób sobie nadziei  . – odezwał się czerwonooki . Dziewczyny emocje puściły . Była  wściekła  tak, aż w jej kipiała złość . Szybko Zgromadziła czakre w ręce , a następnie zaczęła uderzać ostro w twarz Memmy . Płakała i biła . Chłopak się nie podawał , wykorzystał jej chwile nie uwagi . Wstał z bólem , a potem szybko złapał za nadgarstki dziewczyny . Niestety jego plan się nie powiódł , gdyż zasadziła mu kopniak w kroczę . Epicki ból !! :D . Z bólu uklękną automatycznie na ziemie  po czym padł .
- Co  idiotko mnie bijesz!!! , nie moja wina że twój psychopata nie żyję . Uspokój się bo ty jakaś psychiczna .!!!!- odezwał się z wielkim bólem .
- Ja psychiczna !!!!!  chyba ty .Ile przez ciebie debilu osób nie żyję … Nie …. Waż się tak mówić o Naruto ……. On był cudownym człowiekiem który wszystkim pomógł . Nie wiesz ile on przeszedł .. nie nienawidzili go za to że nosił w sobie dziewięcio ogoniastą bestie…  Ty chyba nie rozumiesz jak to jest stracić ukochaną osobę …. On był jedynym co mnie naprawdę zrozumiał … pomagał mi i bronił mnie… a ja teraz dokończę jego misje i z przyjemnością cię zabiję !!!! – powiedziała zielonooka . A następnie wbiła kunai w plecy chłopaka .
-I to koniec …Naruto ja nie chce cię stracić , jak w tym śnie . Wiesz on był taki realistyczny … - odezwała się zielonooka . Dziewczyna szybko rzuciła się na chłopaka tuląc go .
- Nie bój się Sakura chan . A pamiętasz co było wczoraj na imprezie ?! –powiedział blondyn
-Tak , Naruto czy ty sądzisz że ja się tak mocno opiłam . Phh… .Nie jestem żulem . – odezwała się z pretensją zielonooka , a potem delikatnie wyszła z uścisku .
- Sakura chan nie fochaj się na mnie :3 . Księżniczko przepraszam !! przepraszam , przepraszam , przepraszam !!!- powiedział blondyn
-No dobrze przyjmuje przeprosiny ale musisz mi zrobić śniadanko – odezwała się różowowłosa
-Oki !!!! zrobię ci z przyjemnością śniadanko :3 . Wiesz jak coś spałem na podłodze :D , bo nie chciałem ci łóżka zajmować. – powiedział niebieskooki .
- Czemu , mogłeś spać ze mną  . Przecież ci mówiłam …- odezwała się zielonooka
-Nie miałaśby nic przeciwko !!! – powiedział blondyn . Chłopak uśmiechną się szeroko do dziewczyny i czekał na odpowiedź .
- Nie .
-Kurde .. – powiedział niebieskooki .- Po co ja zlazłem z tego łóżka –myślał niebieskooki .
  

Nocia jaka :* mi wyszła . Proszę was bardzo o komentowaniu gdy się przeczyta . No to do następnego !!! Soboty 

I jeszcze dziękuję za 2000 wyświeitleń  
Paxxx













sobota, 20 czerwca 2015

Uwaga !!!

Nie wstawiam notki , bo nie mam dla kogo . Chociaż 2 kom i notka ^.^ czekam !!! .
Paxxx

http://narusakumaniacy.blogspot.com/2015/06/rozdzia-vi-dziekuje.html

niedziela, 14 czerwca 2015

Rozdział VI - Dziękuje

 Witajcie po takiej sporej przerwie  . Tak wiem możecie mnie za to ukatrupić XD :D . No to zaczynamy !!!



Nagle usłyszał głosy z korytarza . Należały one do Kiby , Hinaty , Shino ,Lee, Ten ten , Shikamaru ,Choji .



Sakura

-No to zaczynamy imprezkę !!! :D – krzykną Kiba , a po chwili dodał – O hejka Sakurka , patrz co przyniosłem  !!! . – Chłopak wskazał natychmiast palcem na cztery zgrzewki piwa .
-Kiba  przecież tyle to nie wypijemy :D , za dużo kupiłeś !!! .- powiedziała zielonooka
-Oj Sakura chan nie przesadzaj , wypije się . Ty na pewno nam pomożesz .!! , a przy okazji świetnie się ubrałaś . Schrupałbym !!! – odpowiedział posiadacz czerwonych znamion .
-Czy ty chcesz mnie opić !!Sądzisz że  uda ci się tak łatwo !! Nie tak z Sakurą Haruno !! –  Skrzyżowała ręce na piersi i odchrząknęła – Uważaj sobie Kiba … 
-Zobaczymy  mała , może mi się uda  !!! –odezwał się pewny siebie czarnooki .

Naruto

Razem z przyjaciółmi stałem wciąż w ganku -Pewnie czekają aby Ino ich powitała , niestety ona jeszcze szykuje  - Cały czas mojej w głowie nie dawało mi spokoju wiele pytań . Kiedy Kiba tak się zaprzyjaźnił z Sakurą chan ? ,  Czy oni byli razem ? . Wszyscy śmiali się z tej kłótni , a ja jedyny nie .Nagle kiedy Kiba próbował flirtować z Sakurą chan poczułem mocne ukucie w sercu . Czy to jest właśnie zazdrość !?  , czy  może smutek ?! Sam nie wiem . Muszę  koniecznie spytać się Sakury i wtedy wszystko się wyjaśni – pomyślał blondyn
-O kurde jeszcze nie przywitałem się z Naruto , siema stary . Nie gniewaj się że tak zagadałem się z Sakurcią . – powiedział czarnooki
-Dobrze że nie zapomniałeś ,  spoko zdarza się – odpowiedział Blondyn . Chłopaki następnie po kumpelsku się objęli . Nagle wparowała do ganku Ino z krzykiem .
-LUDZIE POMÓŻCIE PALI MI SIĘ KUCHENKA , CO TAK STOICIE JAK SŁUPY !!!!!!! Cholera … - odezwała się blondynka ze strachem
-Czekamy na ciebie Ino , bo tak nie kulturalnie wejść do kogoś domu bez zaproszenia :D – powiedział Shikamaru  . Wszyscy pobiegliśmy do pomieszczenia z którego wydobywał się spory dym . Szary gaz, szybko się rozprzestrzeniał , co utrudniało dojściu do Kuchni .Po chwili  Choji wpadł na pomysł aby zakryć buzie ścierką , co zastępowało nam maskę gazową . Szybko wykonaliśmy polecenie . Pomału zbliżaliśmy do miejsca pożaru . Szliśmy wolno , jeden za drugim . Gdy doszliśmy , pierwsze co zrobiłem to ja sięgnąłem po gaśnicę . Gasiłem sam . Niestety nie dałem rady ugasić ognia , więc Kiba musiał pobiec po swoją gaśnice do domu . Chłopakowi zajęło to trochę czasu . Kiedy przyszedł , w tym samym czasie skończyła się moja . Dziewczyny były przerażone , co mogło się wyczytać z twarzy . Po 30 minutach skończyliśmy . Razem z chłopakami ze zmęczenia , padliśmy na kanapę , natomiast dziewczyny sprzątały zniszczenia po pożarze . Blondynka płakała  – współczuję jej bardzo , zniszczył jej kuchenkę i dwie szafki narożne oraz ekspres do kawy . Ciekawe co powiedzą jej rodzice na to , dobrze że ich niema – głęboko pomyślałem . Po chwili usłyszałem głos dochodzący z kuchni. Była to Sakura .
-INO nie maż się , zdaża się podpalać rzeczy  . Twoi rodzice na pewno to zrozumią , nie bój się . Pamiętaj że my jesteśmy z tobą i razem jak chcesz możemy wytłumaczyć tą całą sytuacje .- odezwała się zielonooka z troską .
-Tak myślisz … A co z imprezką , miałam przygotować jedzenie . Wszystko przepadło , cała wina jebniętego kurczaka !!!! – powiedziała blondynka
-Ale Ino mamy jeszcze moje cztery zgrzewki piwa , Sake od Naruto i ciacho od Sakurki .Więc impra się odbędzie !!! .O kurde  co przyniosła reszta , bo nie pokazaliście . !!!-  wykrzykną brązowowłosy chłopak.
-To tak  , ja przyniosłam własne robione ciastka z karmelem – odezwała się Ten Ten
-Ja mam coś tradycyjnego, dwa słoiki ostrych ogórków – powiedział Shino . Wszyscy spojrzeli się spod byka na chłopaka !!! a następnie wykrzyknęli w tym samym czasie
-OGÓRKI DO SAKE I DO PIWA xd !!!
-Oszalałeś chyba ….To ja przyniosłem dwie paczki naczosów to jest jedzenie !!a  nie ogórki  – odezwał się Brewka .Wściekły zakapturzony wysłał , chmare os na Lee . Zielony uciekał przed owadami , ale bezradnie ponieważ i tak został użądlony.
-Weź te świńskie owady ze mnie  !! niech mnie nie gonią  , przepraszam !!!!. - Osy przestały latać za nim , i uciekły do  rękawów Zakrytego .
- Jak on to mieści !! – pomyślał Brewka
-Ok przejdźmy do mnie , ja przyniosłem 3 paczki chipsów , do tego jeszcze 4 paczki popcornu – odezwał się  Choji .
- A ja  mam….ko..ktajl z truskawek – powiedziała  nieśmiała granatowłosa .
-Zostałem tylko ja , przyniosłem duży max ramen , starczy dla wszystkich . Jak tylko nasz Blondas nie zje – odezwał się Shikamaru
-!!MÓJ RAMEN – powiedział niebieskooki . Dziewczyny szybko poukładały jedzenie na stole  . A następnie wszyscy zasiedliśmy . Ja oczywiście usiadłem koło prawdziwej piękności  .Na początku imprezka była z pełną kulturą , muszę przyznać . Rozmawiano na różne tematy , piliśmy spokojnie , ale potem wszystko to przerodziło się w prawdziwy harmider .Parę osób siedziało przy stole , a reszta tańczyli i się wygłupiali .Muzyka grała bardzo głośno. Moje oczy były wpatrzone w różowowłosą dziewczynę , która najbardziej zwróciła moją uwagę . Tańczyła ona energicznie i wygłupiała się z najlepszą przyjaciółką Ino .Były one jedyne z dziewczyn które nie miały problemu z nadmiarem  alkoholu. Nagle zielonooka znikła z mojego pola widzenia , więc postanowiłem ją poszukać . Najpierw ruszyłem w kierunku sypialki Ino . Gdy delikatnie otwarłem drzwi , pierwsze co ujrzałem to świecące się światło w łazience . Pomału na palcach podszedłem . Były tam uchylone drzwi , więc zapukałem .
-Kto tam się czai ?!! – odezwała się różowowłosa
-To ja Naruto , postanowiłem cię poszukać bo tak znikłaś bez słowa . Mogę wejść ?!- powiedział nie pewnie blondyn
-Tak , ale ostrzegam to co tu zobaczysz to obraz nędzy i rozpaczy . – odezwała się zielonooka . Chłopak wszedł do  łazienki gdzie zobaczył Różowowłosą która była pochylona nad umywalką . Dziewczyna miała podkrążone oczy , na jej twarzy znajdował się delikatnie rozmazany makijaż . Jej nogi delikatnie drżały .
-Co ci jest Sakura chan ?! Wyglądasz jak widmo ..-powiedział niebieskooki
-Wiem masakra … co ….Niedobrze mi , kręci mi się w głowie i mam nudności -odezwała zielonooka
-Normalne po piciu , ale każdy to inaczej przechodzi .Jedni rzygają a drudzy nie , a jeszcze inni się męczą .. Ja się jeszcze nie opiłem . Idź się lepiej połóż .A ja przyniosę ci jakąś tabletkę na nudności –powiedział z troską blondyn . Różowowłosa nie przeszła nawet metra i już by się przewaliła , ale na szczęście Blondyn ją złapał w ostatnie chwili . Ich oczy spotkały się  . Patrzeli na siebie z miłością  . On z troską a ona na osobę w której się zakochała . Zielonooka nie chciała aby ją puszczał , jej marzeniem w tej sekundzie było to żeby ta chwila trwała ,,wiecznie’’ . Na twarzy dziewczyny pojawił się spory rumieniec . Jako pierwszy odezwał się zawstydzony Blondyn .
-Dobrze że nie spieszyło mi się tak po tabletkę , bo inaczej uderzyłaś by głową o futrynę .Wiesz masz piękne zielone oczy , nigdy nie przyglądałem im się tak blisko – powiedział niebieskooki . –Kuźwa co ja bredzę :D ,,  ale ze mnie hardcor powiedziałem co myślę , no co ma ładne oczy ,  dobrze czy źle powiedziałem XD – pomyślałem
-Arig…ato ,przepraszam  za mnie Naru.. to ale nie umiem chodzić .Teraz żałuję że tyle wypiłam i jednak Kiba mnie opił . Udało mu się.– odezwała się zawstydzona dziewczyna . Sakura wciąż się znajdowała w objęciach niebieskookiego . Nie chciało jej się zbytnio podnieść ale musiała , aby on nie zobaczył jaka jest czerwona .

-Nic się nie stało naprawdę Sakura chan ,to ja idę po te tabletki a ty idź się połóż - powiedział posyłając jej firmowy uśmiech. Blondyn znikną w czarnym cieniu. A ona leżała i rozmyślała nad swym życiem . Czemu nigdy go nie zauważała ?  , dlaczego była zakochana Sasuke ? . Różowowłosa leżała spokojnie , jej wzrok był utkwiony w sufit . Odychała nie równo , ponieważ wciąż czuła się źle . Doskwierały jej okrutne nudności i ból głowy . Z nie cierpliwością czekała na niebieskookiego . Jej marzeniem na dziś było czuć się lepiej i spędzenie mnóstwo czasu blondynem . Ale sama nie wiedziała jak to zrobić . – Może po proszę Naruto aby ze mną poleżał – myślała intensywnie . Po paru minutach usłyszała ciepły głos , którego natychmiast rozpoznała .
-Przepraszam Sakura chan że tak długo , ale Ino nic nie miała na te nudności więc musiałem się przespacerować do siebie . Usiądź to podam ci lekarstwa . – powiedział spokojnie Blondyn . Dziewczyna wykonała polecenie , a potem niebieskooki podał jej lekarstwa i wodę . Łyknęła je szybko bez problemu . Następnie się położyła i poprosiła chłopaka aby się z  nią się położył. Z przyjemnością się zgodził . Widział doskonale że Zielonookiej jest strasznie zimno . Dziewczyna trzęsła się , więc przytulił się do niej mocno . Gdy znajdowała się w jego objęciach czuła w środku jak wypełnia ją przyjemne ciepło , te uczucie … bezpieczeństwa którego nigdy  nie doznała .
-Saku..ra ch..an lepiej ci jest . –powiedział zawstydzony Blondyn . Cała ta sytuacja dla niego była nowa że najlepsza przyjaciółka tuli się do niego , nie wyzywa tylko leży spokojnie . A on może dowoli ją obserwować i nic jej to nie przeszkadza. Jedne słowo mogło opisać to ,,Miłość ‘’ . Nagle zielonooka odezwała się .
- O wiele razy lepiej mi , ponieważ jesteś przy mnie . Arigato Naruto   za to że pomagasz mi zawsze – odpowiedziała z delikatnym uśmiechem a następnie usnęła w objęciach morfeusza .


THE END :D .Kolejna nocia w sobotę . Napewno w wakacje opowiadania będą się pojawiały częściej , tak co tydzień . Bo wiecie więcej czasu . I jak podobała się ta nocia :3 !!
Paxxx 





















sobota, 13 czerwca 2015

niedziela, 10 maja 2015

Rozdział V - Przygotowania

Hejka !!! i jest oto długo wyczekiwany rozdział . Postanowiłam że będzie trochę dłuższy . Życzę miłego czytania ^.^



-Mistrzu kakashi  nie podsłuchujemy tylko... Obserwujemy  gwiazdy  patrz tam jest mały wóz ,a jest tam duży .-powiedział blondyn



-Naruto to jest gwiazdozbiór koziorożca a tam raka -.-.Tak mistrzu podsłuchiwaliśmy , ale dla informacji .-odezwała się różowołosa



Po skończeniu rozmowy wszyscy udali się do swych domów . Oprócz Sakury która spała u Naruto .Nasi dwaj bohaterowie kiedy doszli do domu  pierwsze co zrobili to  zjedli kolacje , umyli się  a potem poszli spać .Oczywiście osobno . Noc minęła szybko . Ponownie w Konohagakure zagościł cudowny dzień . Ptaki ćwierkały , a słońce delikatnie padało na liście drzew . Krótko mówiąc wszędzie tętniło życiem  . Już od godziny dziewiątej można było zobaczyć duże kolejki do sklepów i dzieci bawiące się na ulicy .
Nasz blondyn pomału wybudzał się z beztroskiego snu . Delikatnie otwierał swe niebieskie paczydełka .W tym samym czasie zielonooka jadła śniadanie . Były to placki z jabłkiem . Chłopak gdy tylko poczuł słodki zapach jedzenia, od razu wstaną z łóżka . Blondyn szybko zbiegł na dół . Tam w kuchni zastał czytającą Sakure. Dziewczyna była ubrana jeszcze w piżamę  , a na jej głowie panował nie ład  .Kiedy spostrzegła Uzumakiego jej wzrok ,powędrował natychmiast na jego tors . Chłopak miał na sobie tylko bokserki . O dziwo Różowowłosa nic nie nie krzyczała na niego , że musi się ubrać . Widocznie podobało jej się to . Blondyn był tym faktem zdziwiony .

Sakura

- Cholera jaka głupia jestem , patrze się na niego jakbym chciała go zjeść . JAKA IDIOTKA ZE MNIE !!!!!– pomyślała zielonooka. Po chwili dziewczyna wstała i poszła do szafek skąd wyciągała różne składniki do ciasta .Blondyn ją uważnie obserwował . Spoglądał na jej wszystkie ruchy. Różowowłosa chodziła w kółko , gdyż nie wiedziała co jeszcze potrzeba jej do ciasta .Nagle niebieskooki się odezwał
-Co tam będziesz pichciła ?! Dla mnie coś pewnie :D – odezwał się blondyn , po czym wysłał chytry uśmieszek  dziewczynie.
-Nie bądź taki pewny siebie !! Idiota . Ciasto to robię na  imprezkę dzisiaj .Czyżbyś zapomniał ?! – powiedziała zielonooka
-Hmm… nie zapomniałem  , tylko tak się droczę :D . Jakie to ciasto będzie robić Sakura chan ?! – odezwał się niebieskooki .
- To będzie sernik . Bo nic innego nie umiem piec . Musze się trochę poduczyć się gotowania – powiedziała smutna zielonooka . Dziewczyna nagle przypomniała sobie o swoich rodzicach . Potrzebowała ich , byli dla niej niezastąpieni . Nie umieli dobrze czegoś nauczyć , ale miała przy tym zabawę . Mama nauczyła ją piec tylko jednego ciasta , a więcej już nie zdążyła . Wstydziła się że u mnie tylko piec jedno .- Mamo , tato tęsknie !! –pomyślała . A następnie  zaczęła cicho łkać. Chłopak natychmiast to zauważył , więc podszedł do niej od tyłu . Nie bał się konsekwencji . Musiał ją jakoś pocieszyć , wiedział co teraz czuje  i rozumiał ją . Nagle niebieskooki się odezwał .
-Sakura chan nie płacz , rodzice na pewno się znajdą. Nie zamartwiaj się .Czy mogę ci pomóc piec ciasto , będzie ci lepiej w moim towarzystwie . – powiedział blondyn . Różowowłosa przytaknęła głową  , na tak . Następnie chłopak spojrzał na kartkę składników po czym wyciągną resztę . W tym czasie zielonooka  włączyła mikser , i zaczęła ucierać żółtko z cukrem waniliowym na puszystą masą .Niebieskooki dodał ser a potem budyń , ale niestety po jego otwarciu delikatnie wybuchł na ich twarze . Oboje zaczęli się głośno śmiać . Sakura nie mogła wytrzymać ze śmiechu .
- hahaha , jakbyś widział naruto swoją  minę !!! no nie mogę jestem cała brudna w proszku – odezwała się śmiejąca zielonooka
- Jaka ty słodka jesteś kiedy masz całą białą buzie i gniewasz  się.!! Taka królewna która za bardzo przypudrowała się  !! hi hi – powiedział blondyn . Dziewczyna już się szykowała aby go uderzyć , ale niestety przerwał jej robiąc słodką minkę kotka i przy tym mówiąc – Kawaiii !! Sakura chan :* .
-Oki daruję ci dzisiaj , ale pamiętaj że jeszcze raz to się powtórzy to twoja słodka buźka będzie poobijana !!!  Oki ?! . Dobra na czym my stanęliśmy ?! –odezwała się uśmiechnięta Różowowłosa
-Oki doki sierżancie !!! Melduję szanowną panią że skończono misje na dorzucaniu budyniu do tajemniczej masy !!
-Dziękuje snajperze :* To teraz musimy dodać pianę z białek do masy serowej . Oki ja to zrobię , a ty weź dużą tortownice i wyłóż papierem do ciasta .Zrozumiano !!- odezwała się zielonooka
-Tak kochana Sakura chan – powiedział blondyn . Chłopak starannie wyłożył tortownice papierem .  Nie potrzebne rogi obciął , aby zachować ładny kształt . Natomiast posiadaczka różowych włosów wymieszała delikatnie masę , a następnie się odezwała do niebieskookiego .
-Świetnie Naruto kun , to teraz blondynku wyłóż na dnie tortownicy biszkopty  - powiedziała czarującym głosem . Niebieskooki był pochłonięty radością – Czy sakura chan powiedziała naruto kun !!!  co raz bardziej za tobą szaleje !!! – pomyślał a następnie wzią się za układanie . Był rozkojarzony , tym co do niego powiedziała . Cały czas myślał o niej . Nie dbale układał biszkopty , ponieważ był wpatrzony w prawdziwe piękno co się znajdowało koło niego . – Nie mogę się doczekać tej imprezki i tej naszej wspólnej misji Sakurka – pomyślał .
Nagle z jego rozmyśleń wyrwał go piękny głos .
-Naruto  hallo !!  Jak ty to układasz , zmuszasz mnie abym na ciebie krzyczała !!  DAJ MI TO !! pomogę ci. Oj ty fajtłapo ^.^ - powiedziała zielonooka . W czasie układanie ich ręce spotkały się ze sobą trzy razy . Za każdym razem czerwienili się i odpowiadali do siebie szczerym uśmiechem . Gdy skończyli układać , zielonooka rozlała masą na biszkopcikach a chłopak w tym momencie włączył piekarnik na 170 stopni  . Następnie ciasto razem włożyli do piekarnika . Na ich twarzach było wyczytać zmęczenie .
-Oh .. w końcu skończone hi hi , teraz ma się piecz 40 minut . To czekamy  - odezwała się Zielonooka
-Chodź na telewizor obejrzymy jakiś horrorek :D –powiedział niebieskooki
-Oki doki – odpowiedziała Różowowłosa . Oboje usiedli na kanapie . Dziewczyna usiadła od niego dwadzieścia centymetrów aby zachować przestrzeń osobistą . Blondyn włączył telewizor . Razem podjęli decyzje co będą oglądać . Bez żadnej sprzeczki . Wybrali horror pt : ,,Obecność’’ . Pierwsze minuty były spokoje ale już w połowie zaczęło być nie miło . Dziewczyna na początku tego nie ukazywała że się boi , ale potem BOOM wystraszona zaczęła się kleić do Blondyna . Niebieskooki czuł się jak w niebie gdyż jego ukochana przyjaciółka mocno przytuliła się do niego  . Nagle odezwała się Różowowłosa
-Masakra ,  ten horror .. Ciarki mam na plecach . Oki minęło 40 minut idę wystawić ciacho !!
-To czekam na ciebie Sakura chan , za ile mamy imprezkę u Ino ?!- powiedział blondyn .
-Kurczę za dwie godzinki !!! To  idę szybko wystawić ciasto a potem biorę się za szykowanie i ubieranie !!! Ale Kuźwa  ja u ciebie nic nie mam XD Bo mam w swoim domu XD. Ok to idę do Ino. Ona mi coś pożyczy !! – odezwała się Zielonooka . Dziewczyna była wściekła że musiała zgubić klucz . Przez to nie mogła wejść do swojego domu po ubranie .
Sakura poszła do kuchni wystawić ciasto .- muszę przyznać że spoko mi wyszło ?!- pomyślała – Następnie tortownice z ciastem położyła na kuchence  aby ostygło . Dziewczyna po tym szybko wyszła z domu i pobiegła do swojej przyjaciółki . Zapukała kilka razy . Nagle ujrzała Ino całą ubraną i umalowaną . Była gotowa na imprezkę . Niebieskooka wpuściła swego gościa po czym się odezwała .
-Hejka ,ty jeszcze nie gotowa !!
-No .. wiesz , jak  ja mam być…. jak nie mam dostępu do domu . Pożyczysz mi jakąś sukienke :3 i czy mogłam bym się u ciebie umyć , bo nie będę latać w tą i  z powrotem .?!!- powiedziała zielonooka
-Oki doki , jakbym mogła odmówić  mojej najlepszej przyjaciółce :D Oj kochana no to chodźmy na górę .Ruszamy !!! – odezwała się Blondynka . Dziewczyny energicznie pobiegły na górę . Pierwsze co zrobiła Ino to zaczęła wybierać sukienke dla swojej przyjaciółki. Sakura w tym czasie brała prysznic . Gdy wyszła Ino krzyknęła na cały dom ?!!
-Patrz co znalazłam kochana ta sukienka jest idealna na ciebie !?? – Sukienka była cała zielona z wyciętym sercem na plecach . Jej dolna część wykonana została z tiulu sięgała ona do połowy ud  .
 -Jest piękna skąd masz taką ładną sukienkę !!! –powiedziała zaszokowana Zielonooka
-Od mamy  dostałam ją , ale nigdy mi nie pasowała . Na ciebie  będzie boska , idealnie pasuje do twoich oczu . – odezwała się Ino
- Kochana muszę przyznać że masz gust :* , to daj tą sukienke założe ją -powiedziała  różowowłosa . Blondynka podała suknie przyjaciółce . Sakura w zaledwie dwie minuty , pojawiła się koło blondynki ubrana .
-JAKA  PINKA !!!  Ale będzie miał minę Naruto jak cię zobaczy , bezcenną . Będzie chciał za ciebie wyjść  , mówię ci to !!:D – odezwała się Niebieskooka
- INO TY ŚWINIO , przerażasz mnie !! – powiedziała zbulwersowana Zielonooka
- Ja tylko stwierdzam fakty :D Wiesz co , mam pomysł . Zadzwonię do Naruto aby on przyniósł te ciasto . Dzięki temu nie będziesz się mu wcześniej pokazywała , i ja też zobaczę jego minę :3 – odezwała się blondynka
- Oki doki to dzwoń , a ja w tym czasie idę się umalować – powiedziała Różowowłosa . A następnie znikła za drzwiami łazienki .
Ino
-No cześć naruto tu Ino , mam prośbę do ciebie
-Hmm.. jaką ?
-Mógłbyś przynieść ciasto , bo Sakura zbytnio nie może ubiera się , wiesz babskie strojenie – powiedziała Blondynka
- No ok  , a mogę przyjść wcześniej do was  , bo już jestem gotowy :D – odezwał się Niebieskooki
-Nie ,,, Naruto  za godzinę dopiero . Punktualnie  o 18 :00 , bo my się jeszcze ubieramy . To pa do imprezki pamiętaj ciacho  – odezwała się Ino  a następnie się rozłączyła . Nagle z łazienki wyszła Zielonooka .Przyjaciółce szczęka opadła z wrażenia .Różowowłosa miała pomalowane rzęsy , oczy i usta . Usta były koloru różowego , a na powiekach znajdowały czarne kreski . Jej przyjaciółka wyglądała cudownie .
-Sakura , ja ty się odpicowałaś cholera ładniej niż ja – odezwała się blondynka ze smutkiem .
-Oj nie przesadzaj mała, moim zdaniem razem wyglądamy ładnie –powiedziała zielonooka .

Naruto

Pomału dochodziła godzina osiemnasta , nasz blondyn siedział wciąż na kanapie i oglądał telewizje . O tej godzinie nic ciekawego nie leciało tylko jakieś telenowele . Ale i tak to oglądał . Nie był tym zbytnio zaciekawiony . Oglądał to dlatego że nie miał co robić . Z nie cierpliwością czekał aż zegar wybije osiemnastą . Nagle po chwili spojrzał na godzinę . Była tam 17 : 58 . Zgasił telewizor ,poszedł do kuchni po sernik , a potem wyszedł z domu .Szedł powoli , bo wiedział że na pewno zdąży . Wszedł jeszcze do sklepu po dwie butelki sake , gdyż miał po drodze .Gdy doszedł do celu , zapukał trzy razy . Ku jemu zdziwieniu drzwi otwarła Sakura . Był w szoku -  Bozie jaka piękna !! –pomyślał
-H…e..jka ..Sak..ura ch..an , ba…rdzo ład..nie wygl..ądasz !!  - powiedział blondyn . Nie mógł nic z siebie wydusić .
- Hejo Naruto dzięki , ty też się ładnie ubrałeś .Wejdź . Proszę daj ciasto i sake zaniosę do kuchni .Niebieskooki podał rzeczy zielonookiej .A następnie poszedł za nią do kuchni .
-Hejka Ino , czy coś wam pomóc dziewczyny ?! –odezwał się Naruto
-Nie , poradzimy sobie . Idź sobie usiądź w salonie ! –powiedziała Błekitnooka .Chłopak nic nie mówiąc poszedł do salonu .Usiadł i zaczą głęboko rozmyślać – Ciekawe gdzie Sakura chan usiądzie musze usiądz koło niej – pomyślał . Nagle usłyszał głosy z korytarza . Należały one do Kiby , Hinaty , Shino ,Lee, Ten ten , Shikamaru ,Choji .
-No to zaczynamy imprezkę !!! :D – krzykną Kiba


Czy byście chcieli , aby coś się wydarzyło na misji np : Sasuke się pojawił czy ktoś inny ?! . Nie obiecuję kiedy rozdział ale będzie na pewno :D . A jeszcze jedno czy zmienić wygląd bloga  co się nie podoba !?, liczę na szczere komentarze .Paxxx










sobota, 25 kwietnia 2015

Rozdział IV - Pieczęć stu

Oto długo wyczekiwany rozdział życzę miłego czytania :)



-Tak  chciałabym naleśniki , jak nie umiesz to zrób coś innego – powiedziała po czym znikła za drzwiami .A on wykrzykną .
-Nie bój się sobie dam radę , naleśniki umiem .Zrobię ci najlepsze pod słońcem .


Naruto

Chłopak zaczą piec naleśniki .Wszystkie składniki przyszykował sobie wcześniej , szło mu nawet dobrze .Z wyjątkiem jednego że cały czas przeszkadzał mu ból prawego ucha .Gdy wypiekł już wszystkie naleśniki podszedł do lustra , gdzie uważnie się przyjrzał źródłowi bólu .Ucho było całe napuchnięte , i czerwone .
-Ale spuchło , dobrze że krew nie leci uff. Ciekaw jestem kiedy Sakura chan przyjdzie ?!. Poczekałbym na nią z jedzeniem ale jestem głodny ,i to strasznie więc muszę  szybko  zjeść te naleśniki.-pomyślał niebieskooki . A następnie wzią się za jedzenie śniadania, na jego twarzy można było wyczytać spokój i radość .Jadł uśmiechnięty , pomału w jego brzuchu zanikał dźwięk głodu .Gdy skończył jeść , poszedł pozmywać brudne naczynia .Po chwili koło niego pojawiła się ubrana Różowowłosa .
-M... naleśniki jak pysznie wyglądają , ale zanim zjem pokaż mi twoje czerwone ucho !Naruto usiądź bo inaczej nic nie zobaczę ,jesteś za wysoki!! – odezwała się różowowłosa .Blondyn na wydany rozkaz , usiadł . A potem pochylił głowe do tyłu . Dziewczyna przez minute przyglądała się uchu , była zdziwiona. Nagle zaniepokojony niebieskooki się odezwał się.
-Sakura chan , co się stało nic nie mówisz .Czy jest tak źle z moim uchem, co jest hallo !!! –Zielonooka była wciąż zamyślona , nie zwracała uwagi że ktoś do niej mówi . Blondyn starał się ją wybudzić , jakby z transu .Machał rękami   a nawet śpiewał . Nagle po pięciu minutach energicznie ocknęła się z letargu . A następnie przemówiła.
-Naruto .. według moich rozmyśleń , masz zdolność do szybkiej regeneracji .Jesteś wspaniały , i możliwe że zostałeś jedyną osobą o takiej zdolności .Ale  z czego  co dawno czytałam , wiem że twoja regeneracja się spowolni kiedy będziesz używał dużą część czakry .Musimy to szybko powiedzieć Tsunade .
-Ale fajnie , czyli to znaczy że ty już mnie nie będziesz leczysz swą medyczną techniką ?!! – powiedział niebieskooki
-Zależy w jakiej jesteś sytuacji Naruto , zobacz twoja regeneracja ta trwała gdzieś dwadzieścia minut .A jeżeli będziesz brał udział w jakieś walce będzie spowolniona bo możesz zyskać większe obrażenia , i wtedy ja muszę ci pomóc . Rozumiesz !!Oki biorę się za jedzenie naleśników , ale się rozgadałam .-odezwała się Różowowłosa .
-Hm…. To tak jest :D .Sakura chan co będziesz robić jak skończysz jeść naleśniki , bo mogliśmy się przejść do parku –powiedział niebieskooki a potem się szeroko uśmiechną do dziewczyny .
-Niestety Naruto idę do Ino , może jutro się przejdziemy .A bym zapomniała za dwa dni mamy misje . Jest ona rangi B to się ciesz..i wyruszamy z kapitanem Yamato o godzinie siódmej .A wiesz będziemy mieć nową osobę w drużynie siódmej ,jakiś chłopak z korzenia . – odezwała się szybko zielonooka .Dziewczynie trudno było złapać powietrze , aż  nagle w czasie jedzenie utkną jej kawałek naleśnika w przełyku .Różowowłosa wstała a następnie zaczęła energicznie wymachiwać rękami jak szalona .Blondyn domyślił się co jest jemu przyjaciółce , więc uderzył ją pięć razy w plecy i kazał unieść ręce .Dziewczyna natychmiast uśmiechnęła się do niebieskookiego i powiedziała .
-Dziękuje ci Naruto , widzisz…. kiedy jem i równocześnie gadam  to potem mam za swoje .Jeszcze raz dziękuje ci , ale … ze …mnie GAPA !!.-wykrzyknęła Sakura
-Nic się nie stało , zdarza się .Ja akurat tak często mam .Kurczę jak się ciesze że w końcu będzie jakaś misja, ciekawi mnie  nowy członek do naszej drużyny  … na pewno nie zastąpi Sasuke …-odezwał się Naruto a potem posmutniał.
-Wiadomo że nie zastąpi Sasuke kun on był jedyny w swoim rodzaju !!!.Oki zbieram się do Ino ,jeszcze raz dziękuje –powiedziała zielonooka .Dziewczyna następnie podeszła do Naruto , i u pocałowała go w lewy policzek .Naruto wyglądał jakby  ktoś na niego rzucił czar ,,drętwote’’ czyli czar powodujący oszołomienie , i brak ruchu .Chłopak stał tak dobre parę minut .Nie zauważył jak jego piękność wychodzi z domu, ponieważ był  zbyt wpatrzony w ziemię .
Sakura
Różowołosa kunoichi szła uliczkami Konochy , była coraz bliżej domu swej przyjaciółki .Dziewczyna nie mogła się wręcz doczekać kiedy zobaczy swą kochaną blondynke .Miała do siebie pretensje po tym  co zrobiła , nie wiedziała czy to z przymusu czy to z …m..iłości .Cały  czas siebie okłamywała mówiąc myślach ,, Ja go przecież nie kocham ‘’ .Doszła do wyznaczonego celu .Pierwsze co zrobiła to zapukała , niestety nikt nie usłyszał więc ponownie zapukała . Po chwili   zielonooka usłyszała jak ktoś biegnie po schodach .W momencie pojawiła się Ino przy drzwiach a potem je otwarła .
-Hejka Sakura , proszę wejdź .Powiem ci nie spodziewałam się ciebie dzisiaj nawet nic nie zadzwoniłaś .Mogłaś mnie uprzedzić to kupiłam bym jakieś chipsy czy ciastka. Powiedz mi kochana co ty taka smutna jesteś – odezwała się blondynka. Dziewczyny usiadły wygodnie na kanapie w salonie .Ino włączyła telewizor , a następnie poszła do kuchni po picie .Niestety nic nie znalazła więc sięgnęła po jabłka. Obrała je starannie i włożyła do sokowirówki. Gdy sok był już gotowy , przelała go do wysokich dwóch szklanek .A potem zaniosła je na tacy i postawiła na małym stoliku w salonie .Gdy zielonooka spostrzegła przyjaciółkę odezwała się .
 -No więc… dzisiaj pocałowałam Naruto w policzek…to było jakby podziękowanie za uratowanie życia .Bo widzisz twoja kochana gapa zachłysnęła się naleśnikiem …
-Sakura to przecież dobrze czy źle  że pocałowałaś Naruto ?! Nie rozumiem –powiedziała  blondynka jednocześnie popijając sok .
-BO JA NIE WIEM CZY JA COŚ DO NIEGO CZUJĘ !!! PYTAM SIĘ TAK DO SIEBIE CAŁY CZAS .I nie mogę uwierzyć że zakochałam się  w tym palancie .-odezwała się zielonooka
-O czy moja kochana wysoko czoła dziewczynka , przyznała się że zakochała się w NARUTO !!!!!-powiedziała posiadaczka błękitnych oczu , a po chwili zaczęła się głośno śmiać .
-INO TY ŚWINIO to nie jest śmieszne do cholery , no dobrze zakochałam się w Naruto przyznałam się !!-odezwała się rozwścieczona zielonooka .I po chwili uderzyła mocno w stół , natychmiast blondynka przestała się śmiać .
-Oki.. sakura nie bądź zła , tylko nie połam mi stolika bo mnie tata zabije !. Śmieszy mnie to że moja Sakurka w końcu przejrzała na oczy , i spostrzegła głupiutkiego blondynka .Ciesze się z tego !!! Mam pomysł Sakura co ty na to  żeby zrobić taką opóźnioną imprezkę z okazji powrotu Naruciaka . Będzie fajnie !!! My razem zaprosimy dziewczyny a np.: Kiba  zaprosi chłopaków .Zgadzasz się !!??
-Spoko mi pasuje :3, to zadzwoń do Kiby aby zaprosił chłopaków .-powiedziała z uśmiechem Różowowłosa .Ino wykręciła numer do Kiby , gadała z nim parę minut . W tym czasie Sakura kończyła sok zrobiony przez przyjaciółkę .Posmakował jej bardzo  więc wypiła też sok blondynki. Gdy błękitnooka przestała rozmawiać odezwała się
-No więc Kiba zaprosi chłopaków tylko jutro , bo już jest ciemno .  I wiem że będzie ich prosić  o godzinie dziewiątej .
-To zrobi pobudkę Naruto .Niestety ja muszę już uciekać kochana późno już , do jutra –powiedziała zielonooka .Szła w kierunku drzwi wyjściowych , gdy je otworzyła ujrzała niebieskookiego .Chłopak trzymał rękę na dzwonku .
-O.. Sakura chan no widzisz , nie chciałem byś wracała sama po nocy więc przyszedłem .-odezwał się zawstydzony niebieskooki
- To fajnie nie będę iść sama  !! To narka kochana do jutra , przyniosę coś do jedzenia !!! –powiedziała Różowonosa
-Pa pap kochana –odezwała się blondynka , jednocześnie zamykając drzwi .

Naruto

Szli razem przez uliczki konochy - ta chwila była boska .Miałem ją blisko siebie ,, ciekawe czy coś do mnie chociaż  czuję – pomyślał niebieskooki.  
- Sakura chan może pójdziemy przez park do domu  ?!-powiedział blondyn
-Oki !! .Naruto miał cie kiba zaprosić ale ja to zrobię , no więc zapraszam cię na imprezę do Ino .Odbędzie się jutro o szesnastej .-odezwała się zielonooka
-spoko , na pewno przyjdę .Ej powiedz mi co ty na to przynosisz , bo z ino coś gadałaś ?!
-Co ty taki ciekawski , jak zrobię to zobaczysz  na pewno coś pysznego !!-powiedziała dziewczyna ,a potem  wystawiła mu język .
-będę cierpiał !!! bo nie chcesz mi powiedzieć co będziesz robić !!!-odezwał się niebieskooki .Gdy pomału zmierzali do wyznaczonego celu , nagle usłyszeli dwa znajome głosy .Dochodziły one zza drzew .Spostrzegli i zobaczyli postać o siwych włosach i szczupłej budowie i drugą  o krótkich brązowych włosach i niskim wzroście .Obojga to zaciekawiło kto to może być . Po chwili usłyszeli
-Wiesz że z drugiego wymiaru uciekł Memma ….Uzu..   podobno to jakiś szaleniec .Szuka on III posiadacza mocy pieczęci siły stu , wiadomo że I jest Mito Uzumaki , II jest Tsunade  ale mito nie żyje a Tsunade jest za stara więc szuka III posiadacza pieczęci ale młodego. Niewiadomo co chce mu zrobić . Ale to jakiś psychol bo drugi wymiar jest najbardziej pilnowany . –odezwał się siwowłosy mężczyzna .Naruto i Sakura poznali po głosie że to ich sensei , ale milczeli wciąż ukryciu .
-To bardzo dobry z niego Shinobi , jeżeli okiwał straż . –powiedział brązowowłosy
-Coś czuję że ten III posiadacz mocy stu to jest dziewczyna .No to spadam nara , miej oczy szeroko otwarte Yamato .Ten szaleniec może być wszędzie –odezwał się Kakashi
-Oh.. przyjacielu ja mam zawsze otwarte oczy . Buu.. narazie–powiedział Yamato , następnie znikając w szarej mgle .Kakashi wiedział że ktoś go obserwuje wiec zaszedł ich od tyłu .
-O witajcie moi kochani uczniowie ! Ładnie tak podsłuchiwać .-odezwał się Siwowłosy .Sakura i Natuto w tym samym czasie poskoczyli do góry ze strachu .
-Mistrzu kakashi  nie podsłuchujemy tylko... Obserwujemy  gwiazdy  patrz tam jest mały wóz ,a jest tam duży .-powiedział blondyn
-Naruto to jest gwiazdozbiór koziorożca a tam raka -.-.Tak mistrzu podsłuchiwaliśmy , ale dla informacji .-odezwała się różowołosa



 Podobało się :). Nie obiecuję kiedy następna notka może sobotę albo w niedziele Paxxx